Mało kto zapomina nawieźć trawnik. Prawie każdy zapomina, kiedy to zrobił. I tu zaczynają się kłopoty: druga wiosenna dawka trzy tygodnie po pierwszej, jesienny nawóz, który nigdy nie trafił na trawnik, albo wysokość koszenia, która przez lato spadała coraz niżej.
Co warto zapisywać?
Datę i zabieg za każdym razem oraz szczegóły potrzebne przy kolejnej decyzji:
| Zabieg | Zapisz | Do czego się przyda |
|---|---|---|
| Nawożenie | Produkt, NPK, kilogramy | Kiedy czas na kolejną dawkę i ile azotu już poszło |
| Koszenie | Wysokość koszenia | Czy nie kosisz za nisko w suszy |
| Wertykulacja | Noże czy sprężyny | Jak mocno trawnik był potraktowany |
| Dosiewanie | Mieszanka, gramy na m² | Która mieszanka naprawdę zapełniła ubytki |
| Siarczan żelaza | Produkt i ilość | Kiedy można wertykulować i siać |
| Wapno i pH | Wynik pH, kilogramy wapna | Czy wapnowanie coś zmieniło |
Najważniejsze jest nawożenie. Co najmniej trzy, najlepiej sześć tygodni przerwy. Jeśli w dzienniku widnieje “1 czerwca”, wiesz, że kolejna dawka to nawóz jesienny we wrześniu.
Tak wygląda dziennik w aplikacji
Oto wpisy dla przykładowego ogrodu w Krakowie: koszenie na 5 cm i 4,4 kg nawozu do trawnika 1 czerwca.

Dodając wpis, wybierasz zabieg na górze: koszenie, nawóz, wapno, pH, siew, wertykulacja, napowietrzanie, wodorosty, środek zwilżający, siarczan żelaza i temperatura gleby. Przy koszeniu ustawiasz wysokość na skali, która pokazuje, ile trawy zostaje.

Co aplikacja robi z dziennikiem?
W aplikacji wpisy od razu wpływają na porady:
- Tygodnie od ostatniego nawożenia widać na ocenie nawożenia. Jeśli minęły mniej niż trzy tygodnie, aplikacja odradza nawożenie niezależnie od pogody.
- Ostatnia aktywność jest na ekranie głównym, więc ostatnie zabiegi widzisz od razu.
- Wydane pieniądze sumują koszty wszystkich wpisów, w których podałeś cenę.
- pH w czasie pokazuje wykres, dzięki któremu widzisz, czy wapno działa.
W sobotę we wrześniu otwierasz więc aplikację i widzisz, czy czas na nawóz jesienny, bez szukania paragonu w garażu.
Czego uczy rok prowadzenia dziennika?
Po sezonie widać prawidłowości:
- Trawnik zżółkł w lipcu, gdy kosiłeś na 3 cm, a rok później przy 5 cm pozostał zielony.
- Kwietniowy dosiew ledwo wzeszedł, a ten z końca sierpnia zagęścił trawnik w trzy tygodnie.
- Nawóz z końca marca nic nie zmienił, a ten trzy tygodnie później tak. Różnicę zrobiła temperatura gleby, nie kalendarz.
To ostatnie zdarza się najczęściej. Kiedy gleba jest wystarczająco ciepła, piszemy w Kiedy nawozić trawnik?
What a Green Lawn ma wbudowany dziennik trawnika i łączy go z lokalną pogodą, żebyś wiedział, kiedy kolejny zabieg ma sens.